Ustawa antylichwiarska - najważniejsze informacje

Można śmiało stwierdzić, że klientów instytucji pozabankowych przybywa. Świadczy to o dużym zainteresowaniu pożyczkami krótkoterminowymi oraz ratalnymi. Pozwalają one na uregulowanie bieżących zobowiązań, poradzenie sobie z nagłymi wydatkami, a niekiedy nawet sprostanie większym potrzebom finansowym. Nie każdy pożyczkobiorca ma świadomość tego, jak wyglądają i co konkretnie obejmują regulacje prawne w zakresie branży pożyczek pozabankowych.

Ustawa antylichwiarska zawiera regulacje istotne dla całej branży pożyczek pozabankowych

Projekt ustawy antylichwiarskiej w 2019 roku

Ministerstwo Sprawiedliwości w lutym 2019 roku wydało projekt nowej ustawy antylichwiarskiej. Najważniejsze potencjalne zmiany to:

  • Limit opłat dodatkowych w przypadku zakupów ratalnych będzie wynosił 45 proc. kwoty pożyczki w skali roku. Zakupy ratalne rozłożone na 6 miesięcy będą kosztowały maksymalnie 32,5 proc. Do opłat za raty nie będzie można doliczać w nieskończoność marży, ubezpieczeń, i innych opłat dodatkowych.
  • Dodatkowe opłaty za chwilówki zostaną ograniczone do 45 proc. w skali roku i 22 proc. w skali miesiąca.
  • Zabezpieczenie pożyczki nie będzie mogło przekraczać kwoty pożyczki o więcej niż 45 proc. wartości nieruchomości. Nie będzie więc możliwości zabrania przez pożyczkodawcę mienia o znacznie wyższej wartości, niż pożyczona początkowo kwota. Nie będzie można przenosić własności nieruchomości na poczet zabezpieczenia zobowiązania. Niemożliwa będzie egzekucja komornicza z mieszkania lub domu za zadłużenie mniejsze, niż 5 proc. wartości nieruchomości. Być może oznacza to koniec przejmowania mieszkań za drobne chwilówki.
  • Dodatkowe koszty bankowej pożyczki konsumenckiej będą ograniczone do 45 proc. opłat w skali roku, a pożyczki udzielane na podstawie umowy cywilno-prawnej zostaną ograniczone do 25 proc dodatkowych opłat w skali roku.
  • Wyznaczona zostanie wyraźna granica między lichwą a uczciwym pożyczkodawstwem, która była do tej pory w świetle prawa uznaniowa.

Ustawa antylichwiarska - co to właściwie jest i jak powstawała

Tak naprawdę nie istnieje coś takiego jak pojedyncza ustawa antylichwiarska, tylko zmiany do istniejących już aktów prawnych, wprowadzonych w celu ograniczenia nieuczciwych praktyk niektórych pożyczkodawców. Pierwsza zmiana przepisów, zwana ustawą antylichwiarską weszła w życie 11 marca 2016 roku. Były to zmiany w ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym i ustawy o kredycie konsumenckim. Kolejna część ‘ustawy antylichwiarskiej’ weszła w życie dnia 22 lipca 2017 roku, poprzez zmiany w ustawie o kredycie konsumenckim, precyzujące niektóre definicje w ustawie.

Rząd nie ustaje w wysiłkach, by ingerować w rynek pożyczek i planuje kolejne zmiany w bieżącym, 2019 roku. O planowanych przepisach piszemy na końcu artykułu W świetle przepisów antylichwiarskich każda pożyczka pozabankowa udzielana osobie fizycznej w kwocie mniejszej niż 255 550 zł podlega ustawie o kredycie konsumenckim. Ustawodawca skorzystał w tym przypadku ze sprytnego wybiegu. Zamiast tworzyć nowe, skomplikowane przepisy podpiął zwykłe pożyczki pod dość restrykcyjną (i dobrze napisaną) ustawę o kredycie konsumenckim.

Odsetki ustawowe - maksymalna wysokość odsetek kapitałowych i odsetek za opóźnienie w spłacie

Jednym istotnych dla ustawy antylichwiarskiej mechanizmów są odsetki ustawowe, gdyż ich wysokość jest istotna przy wyliczaniu maksymalnych dozwolonych odsetek.Pojęcie odsetek ustawowych oznacza wiele zbliżonych, ale różnych zagadnień. Zasadniczo odsetki te wynoszą 5 proc. w ujęciu rocznym, znamy je na podstawie obwieszczenia ministra sprawiedliwości z dnia 12 Stycznia 2016 roku i 7 proc. rocznie za opóźnienie w spłacie, na podstawie osobnego obwieszczenia z tego samego dnia. Odsetki ustawowe, oprócz obwieszczenia, zależne są od stopy referencyjnej NBP, która dostępna jest na stronie Narodowego Banku Polskiego. Maksymalne stawki odsetki wynoszą dwukrotność tych wartości, czyli kolejno 10 i 14 proc. Osobno regulowane są odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych, które wynoszą 9,5 proc.

Koszty pozaodsetkowe w ustawie antylichwiarskiej 

Wprowadzono limit kosztów pozaodsetkowych pożyczki. Wliczają się w nie m.in. ubezpieczenie, prowizja i opłata przygotowawcza. Limity kosztów wynoszą 25 proc całkowitej kwoty kredytu i 30 proc. całkowitej kwoty kredytu w ujęciu rocznym, czyli razem 55 proc. rocznie. Kredyty udzielane na więcej niż rok obowiązuje limit 100 proc. wartości kredytu. Przy wyliczaniu koszty kredytu nie można zapomnieć o odsetkach ustawowych w wysokości do 10 proc. rocznie. Jeśli pożyczkodawca wyliczy za duże koszty kredytu, konsument ma prawo do zwrotu kredytu bez żadnych dodatkowych kosztów.

Przedłużenie spłaty pożyczki

Ustawa mocno ograniczyła możliwość ‘rolowania’ kredytu, czyli przekładaniu terminu spłaty chwilówki za dodatkową opłatą. Obecnie pożyczkodawcy nie mogą naliczyć nowych opłat za odroczenie spłaty, muszą się one zmieścić w limicie kosztów pozaodsetkowych wyliczonych na podstawie pierwszej pożyczki. Nie jest to szczególnie opłacalne dla firm pożyczkowych, które w zamian często proponują refinansowanie, czyli przeniesienie zobowiązania do nowej firmy.

Nowe wymogi dla firm pożyczkowych

Przepisy nakładają na chcących założyć firmę pożyczkową obowiązek posiadania co najmniej 200 tys zł. kapitału. Pieniądze te muszą być kapitałem własnym, a nie kredytem czy obligacjami. Dozwolone formy organizacji takich firm to spółka akcyjna lub spółka z o.o. Ponadto, firmy są objęte większą niż wcześniej opieką Komisji Nadzoru Finansowego. Ma ona prawo prowadzić postępowanie wyjaśniające w sprawie instytucji finansowych podejrzanych o prowadzenie nielegalnej działalności - to pokłosie m.in afery Amber Gold, gdzie państwo wykazało się bezradnością wobec jawnie działającej piramidy finansowej. KNF może obecnie uzyskać m.in uprawnienia do dostępu do informacji stanowiących tajemnicę skarbową.

Prawa konsumenta w kredycie konsumenckim

Ustawa wprowadziła do świata pożyczek zasady ochrony konsumentów podobne do dobrze znanych z innych usług czy zwyczajnych zakupów. Jeśli pożyczkodawca nie dotrzyma zapisów umowy, konsument może liczyć na zwrot opłat za kredyt. Może to zrobić poprzez m.in naliczenie za wysokich odsetek, nieprzedstawienie wszystkich kosztów kredytu czy niewpłacenie kredytu w terminie.

Umowa o pożyczkę jest obecnie objęta szeregiem wymogów formalnych, pożyczkodawca musi podać w niej m.in. całkowity koszt kredytu, RRSO, stopę oprocentowania, opis procedury spłaty pożyczki i informacje o możliwości wcześniejszej spłaty. Także reklama pożyczek została uregulowana, wprowadzono wymóg podawania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO), czyli łącznej stopy procentowej kosztów oprocentowania i podstawowych opłat dodatkowych związanych z pożyczką. Dzięki temu konsument może w łatwy sposób porównać, która pożyczka jest tańsza.

Krytyka nowej ustawy antylichwiarskiej

Zmiany prawdopodobnie miałyby wejść w życie po wyborach parlamentarnych, więc ustawa w tak radykalnej formie może stanowić jedynie element przedwyborczej gry politycznej. To dopiero projekt ustawy przekazany do konsultacji. Poprzednie wysiłki rządu w kwestii ograniczenia lichwy przyniosły jedynie połowiczny skutek. Wiele planowanych przepisów nie weszło w życie, a nieuczciwi pożyczkodawcy skutecznie obchodzą prawo. Eksperci wskazują, że nawet taka ustawa nie rozwiąże problemów związanych z lichwą, przede wszystkim ze względu na brak woli i środków do wikłania się w procesy sądowe przez dłużników.

Projekt ustawy został skrytykowany przez m.in Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, Biznes Center Club i Fundację Rozwoju Rynku Finansowego. Zdaniem KNF ustawa byłaby niezgodna z unijną rekomendacją T, która określa dobre praktyki na rynku pożyczkowym. Uczciwe firmy pożyczkowe obawiają się, że zostaną niesprawiedliwe zrównane z nieuczciwymi, prywatnymi pożyczkodawcami, przez co znikną z rynku, a razem z nimi możliwość łatwego i bezpiecznego pożyczania pieniędzy. Prawdziwie niegodziwi lichwiarze tak czy inaczej będą działać w szarej strefie. Ciężko jest więc ocenić czy ustawa faktycznie poprawiłaby los dłużników. W naszej ocenie, większą ochronę obywatelom zamiast nowej ustawy zapewniłoby skuteczne egzekwowanie już istniejących przepisów.

Darmowe pożyczki
LendOn
3000 zł / 45 dni
Extraportfel
2900 zł / 45 dni
Netcredit
3000 zł / 30 dni
Pożyczka Plus
3000 zł / 30 dni
Kuki.pl
5000 zł / 30 dni
Via SMS
1500 zł / 30 dni
Zylion
1500 zł / 30 dni
Ale gotówka
2000 zł / 30 dni
Finbo
3000 zł / 30 dni
Tani Kredyt
3100 zł / 30 dni
Miloan
2500 zł / 30 dni
Szybka Gotówka
6000 zł / 30 dni
Wandoo
2500 zł / 30 dni
Halopożyczka
2000 zł / 30 dni
Filarum
1000 zł / 30 dni
Alfa Kredyt
2000 zł / 30 dni
Wonga
1500 zł / 60 dni

Dodaj komentarz

########  ##     ## ##     ## ##    ## ##     ## 
##     ## ##     ##  ##   ##   ##  ##  ##     ## 
##     ## ##     ##   ## ##     ####   ##     ## 
########  ##     ##    ###       ##    ##     ## 
##   ##   ##     ##   ## ##      ##    ##     ## 
##    ##  ##     ##  ##   ##     ##    ##     ## 
##     ##  #######  ##     ##    ##     #######  

Zaloguj się, aby nie zobaczyć więcej tego pola

Komentarze

mnisiek 2019-06-30 21:15:12 #3488
Źle piszesz. RRSo, w przypadku pożyczek na krótki okres np. 30 dni wprowadza w błąd. RRSO wynosi np. 1000% bo trzeba całość oddać w miesiąc a nie w 3 lata...
Janusz 2019-08-27 23:06:04 #3715
RRSO czyli Rzeczywista ROCZNA!!! Stopa Oprocentowania.
jan nowak 2019-05-12 21:39:47 #3313
Nie rozumiem dlaczego tak prostej sprawy nie zona załatwić w tydzień - wystarczy jeden punkt RRSO nie może przekroczyć 50 % - w tej chwili wszystkie chwilówki są na kilkaset do kilku tysięcy % - przecież to jakas legalizacja oszustwa
Maczi 2019-08-27 23:03:41 #3714
Ciekawe tylko czy wtedy takim firma bedzie sie oplacalo tych pozyczek udzielac? jesli nie i one znikna to duza czesc ludzi, ktora z tych pozyczek korzystala zostanie na lodzie! No i wiadomo- bedzie musial istniec jakis ich odpowiednik- tylko nie bedzie on juz legalny! Bedzie jakis czarny rynek i w ogole bedzie zle!!! Bo lichwa istaniala od zawsze!
kratka 2017-02-08 18:29:13 #553
Niech się lepiej zastanowią dlaczego ludzie muszą brać pożyczki i tym niech się zajmą...
granulka 2017-02-06 11:30:02 #542
ja uważam, że to bardzo zły pomysł, chwilówki działają legalnie, Polacy chętnie korzystają z takiej formy pożyczania, poza tym wiele osób straci pracę, nikt się nie zastanawia nad tym co z nimi będzie.
jan nowak 2019-05-12 21:35:29 #3312
IDIOTO - człowiek który traci prace nie powinien mieć prawa do jakiejkolwiek pożyczki - jak dziś nie masz pieniędzy - to jutro będziesz miał ich jeszcze mniej wiec Twoje długi zaczynał tylko lawinowo rosnąć - w takim wypadku trzeba ograniczyć do min wydatki (żywność, media,) ewentualnie isc po zasiłek jakiś i na gwałt szukać dowolnej pracy
Alicja 2019-08-27 23:00:24 #3713
Mysle, ze @granulka chodzilo o to, że jeśli ustawa wejdzie w życie to fimr pożyczkowe powoli zaczal znikac z rynku, a wiadomo, ze firmy pozyczkowe to nie tylko "internet" a sztab ludzi, który tam pracuje- a jak nie bedzie firmy pożyczkowej to wszytskie osobuy, ktore oa zatrudnia straca prace! A prawda jest taka, że firm, ktore udzielaja pozyczek osobom bezrobotnym , ale bez zasilku czy innego jakiekokolwiek zrodla dochodu nie ma! Bo firmy pozyczkowe nie chca sie bawic w sciaganie dlugów! One swoje zarobia na prowizjach i innych takich! a jak jest bezrobotny to pozniej nawet nie ma z czego z nich tej kasy sciagac i firm pozyczkowa jest do tylu- wiec oni wiedza co robia- takim osoba kasy nie pozyczaja. Proponuje czytac ze zrozumieniem i nie wyzywac innych! Pozdrawiam.
Karolina 2017-02-06 09:32:29 #541
Moim zdaniem proponowana ustawa jest bez sensu. Mafia pożyczkowa stworzy się w podziemi i z tego dopiero będą prawdziwe problemy.
pitupitu 2017-02-05 19:02:03 #540
Raczej co tracimy przez nią... Przynajmniej przez tę nową proponowaną. Konkurencja dla banków zniknie i będzie można się pożegnać z jakimkolwiek kredytem. Trochę słabo...